Henio jest radosnym 4-latkiem. Ma kochających rodziców i siostrę. Henio choruje na neuroblastomę. Został zdiagnozowany w IV stadium choroby co oznacza przeżywalność na poziomie około 20%. Henio może być uratowany jeżeli przejdzie specjalistyczne leczenie w USA. NFZ nie pokrywa kosztów terapii.

- To był dla nas grom z jasnego nieba. Usłyszeć diagnozę neuroblastoma to jak trafić szóstkę w totolotka. Choroba dotyka sześcioro na 1 000 000 rocznie co oznacza, że w Polsce rozpoznaje się ją u ok. 70-80 małych pacjentów. - mówi Małgorzata, mama Henia

 

Objawy neuroblastomy są podobne do objawów innych chorób typowych dla wieku dziecięcego, dlatego tak trudno jest rozpoznać ten nowotwór. Diagnostykę utrudnia również młody wiek pacjentów. Wiele oznak neuroblastomy wynika z nadprodukcji katecholaminy, czyli hormonów produkowanych przez nadnercze. Są to między innymi nadciśnienie tętnicze, anemia, zmniejszenie masy ciała czy występowanie zespołu Hornera.


Henio zdiagnozowany został w IV stadium choroby. Należy więc do grupy wysokiego ryzyka co oznacza przeżywalność na poziomie 20%. Leczenie musi być intensywne i bez żadnych przerw. Protokół obowiązujący w Polsce obejmuje chemoterapię, operację wycięcia guza pierwotnego, autoprzeszczep, radioterapię oraz immunoterapię.

Immunoterapia to ostatni etap leczenia dostępny w Polsce. W USA dostępne są kolejne kroki - 5-letnie leczenie wspomagające układ odpornościowy. Leczenie polega na podaniu szczepionki w 14 iniekcjach. Szczepionka mobilizuje układ odpornościowy do walki z chorobą. Leczenie to daje duże szanse na brak remisji nowotworu. To leczenie jest dla rodziny Henia nieosiągalne. Powód banalny. Pieniądze. Ta terapia kosztuje około 1 miliona złotych. Do tego dochodzą koszty podróży i pobytu w Stanach w czasie 5 lat.

Rodzice Henia robią wszystko, żeby te pieniądze zdobyć. Otworzyli restaurację, którą zmuszeni byli zamknąć w styczniu 2022. Pracują, mobilizują się, działają, prowadzą licytacje, ale to wszystko za mało. Tych pieniędzy nie da się zebrać w pojedynkę. Potrzebna jest pomoc. Życie Henia zależy od nas, naszej hojności.

Prosimy o wpłaty na jego zbiórkę.

 

czerwiec 2022

Jeden z sześciu
Jeden z sześciu
Jeden z sześciu
Jeden z sześciu
Jeden z sześciu

Jeden z sześciu

Henio jest jednym z 6 dzieci, które chorują na neuroblastomę IV stopnia. Miał wielkie szczęście, bo spotkał lekarkę, która chciała pomóc, chciała dowiedzieć się co oznacza zestaw nietypowych objawów, które pojawiły się u Henia.

Wszystko zaczęło się od bólu nogi. Henio powiedziała babci, że nie może iść, bo boli go noga. Pierwsze diagnozy poszły w kierunku problemów ortopedycznych. Rodzice Henia nie ustępowali jednak. Coś bardzo niepokoiło ich w stanie zdrowia synka. Bladość, gorączka, ból.

W programie Elżbiety Jaworowicz Sprawa dla Reportera wystąpiła także lekarka, która prawidłowo zdiagnozowała Henia i stwierdziła, że Henio ma neuroblastomę IV stopnia, agresywny nowotwór, który daje przeżywalność na poziomie 10-15%.

 

- W ciągu kilku dni w szpitalu Henio zmienił się. Z radosnego, pogodnego chłopca stał się wojownikiem. - mówi mama Henia

 

- To Henio pocieszał nas w trudnych chwilach. - dodaje

 

W pierwszej operacji Heniowi usunięto guz wielkości 10 cm.

Teraz jedyną szansą jest szczepionka, dostępna tylko w Stanach Zjednoczonych.

W zbiórkę pieniędzy dla Henia angażują się wszyscy - najbliższa rodzina, znajomi, sąsiedzi z osiedla Jedna z pań szyje anioły, których sprzedaż zasila kasę zbiórki.

 

- Nazywamy ją Matka Joanna od aniołów. - mówi mama Henia

 

Kochani, los Henia jest w naszych rękach. Nie zmarnujmy szansy na pomoc przyniesioną w największej potrzebie.

Jeżeli chcesz obejrzeć program z Heniem kliknij tu: https://vod.tvp.pl/video/sprawa-dla-reportera,02062022,60152154

 

Caritas Polska

Zbiórka została zakończona!
Dziękujemy wszystkim za pomoc!

218 367,80 zł uzbierana kwota

311 liczba ratujących

Pomagaj dalej